|
Redaktor: jaqb
|
|
15.11.2009. |
|
Cartusia Kartuzy - Chojniczanka Chojnice 2:2 (2:0) sobota 14.11.2009
Wydawało się że będzie to bardzo trudny mecz dla naszych piłkarzy. Chojniczanka w ostatnich trzech meczach strzeliła 18 bramek!!! Pierwsze pięć minut meczu dla gości, nasi zawodnicy bardzo spięci, jednak nie trwało to długo. Już w 10min pierwsza niebezpieczna sytuacja pod bramką gości, Stencel posyła w bój Karasińskiego, ten z lewej strony dośrodkowuje do idealnie ustawionego Mitury, który mając przed sobą pustą bramkę mija się z piłką. W 12min Dobrze grający w tym meczu Dawidowski strzela z dystansu jednak bramkarz jest na posterunku. |
|
Czytaj
|
|
|
Dąb Dębno - Cartusia Kartuzy na żywo. |
|
Redaktor: jaqb
|
|
11.11.2009. |
|
Dzisiaj o godz. 14:00 rozegramy mecz z zespołem z Dębna. Specjalnie dla fanów naszego klubu, mecz będziemy realacjonować na żywo.
-1min - rozpoczeliśmy w składzie: Czyżniewski - Rubin, Kitowski, Domian, Mach - Kordyl, Stencel, Bubienko, Dawidowski, Karasiński, Mitura. -10min- gra toczy się w środku pola, bez sytuacji bramkowych. -18min- niebezpieczny strzał z dystansu napastnika Dębu broni Czyżniewski. Wynik bez zmian. -24min- Dawidowski wrzuca piłkę na pole karne, obrońca gospodarzy pakuje piłkę do własnej bramki. 1:0 dla Cartusii. -32min- rzut rożny dla naszych. Z kilku metrów Mitura strzela na 2:0. -40min- przewaga Dębu, z której nic nie wynika. -45min- koniec I połowy. Wynik bez zmian. |
|
Czytaj
|
|
|
Beniaminek z Wejherowa za słaby. |
|
Redaktor: jaqb
|
|
09.11.2009. |
|
Sobota 07.11.2009 godz. 13:00 - Cartusia Kartuzy - Gryf Wejherowo 2:0 (0:0)
W osłabionym składzie nasz zespół przystąpił do tego meczu, przyczyną albo kartki albo kontuzje. Jednak brak Zagórskiego (28.10.2009 przeszedł operację kolana), Kempińskiego, Grzędzickiego, Gruchały i Konkola nie wpłynął negatywnie na wynik spotkania. Zaczęliśmy bardzo obiecująco, najpierw Dawidowski nie wykorzystał idealnej pozycji strzeleckiej, a zaraz po nim Karasiński z 15m wali jak z armaty jednak nad poprzeczką. W zamian goście przeprowadzają trzy ataki lewą stroną boiska, w jednym przypadku dzięki przytomnej interwencji Czyżniewskiego nie tracimy bramki. Z biegiem upływu czasu to nasz zespół zaczął dyktować warunki gry, wydawało się, że strzelenie bramki w tej części gry to tylko kwestia czasu. W końcówce I połowy przed taką szansą stanął rozgrywający bardzo dobrą partię Irek Stencel, z kilku metrów strzelił w lewy róg bramki gości jednak wyśmienitym refleksem popisał się bramkarz i wybił piłkę na róg. |
|
Czytaj
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 25 - 28 z 326 |