Cartusia
Strona główna
Klub
Historia
Archiwum
Sekcje Cartusii
  Seniorzy III Liga II Gr.
Terminarz i Wyniki
Kadra Zespołu
Tabela
Zdjęcie
  Juniorzy  Starsi
Terminarz i Wyniki
Kadra Zespołu
Tabela
Zdjęcie
  Juniorzy  B
Terminarz i Wyniki
Kadra Zespołu
Tabela
Zdjęcie
  Juniorzy  C
Terminarz i Wyniki
Kadra Zespołu
Tabela
Zdjęcie
  Juniorzy  D
Terminarz i Wyniki
Kadra Zespołu
Tabela
Zdjęcie
  OldBoys
Kadra Zespołu
Zdjęcie
  Galeria
Seniorzy
Juniorzy A
Juniorzy B
Juniorzy C
Juniorzy D
OldBoys

   Administracja
Kontakt
   Sponsorzy
Sponsorzy

Mecze sparingowe drużyn Cartusii


SENIORZY

19.01 W sparingu z Kaszubią Kościerzyna padł remis 1:1. Bramka dla Kaszubii z karnego, dla Cartusii bramkę zdobył Piotr Zagórski. W tej połowie bardzo dobrze zagrali stoperzy: Piotr Karasiński (choć to po jego faulu sędzia podyktował rzu karny dla Kaszubii) oraz testowany na tej pozycji zawodnik. W drugiej połowie zagrali zmiennicy i testowani zawodnicy w tym nowy nasz bramkarz Krzysztof Leszek, który wypadł bardzo dobrze. Pochlebne opinie po tym meczu zebrał też Mateusz Cyman. Nie grali kontuzjowani Mitura i Urbaniak.

26.01 na zakończenie obozu przygotowawczego nasi zawodnicy grali w Stężycy z Radunią z którą wygrali 5:1. Mecz odbywał się w trudnych warunkach atmosferycznych przy porywistym wietrze, przenikliwym zimnie i zacinającym deszczu. Obawy o możliwe przemęczenie spowodowane dużą liczbą skumulowanych na obozie zajęć okazały się niepotrzebne. Cartusia pewnie wygrała po trafieniach Piotra Zagórskiego (3 bramki), Pawła Rubina i janusza Melaniuka (po jednej), będąc w całym spotkaniu strona przeważającą.

3.02 Cartusia uległa Bytovii Bytów 2:5 przegrywając do przerwy 1:3. Trenerzy Andrzej Bussler i Ireneusz Stencel przemeblowali całkowicie skład szukając nowych ustawień i rozwiązań. Jako ostatni obrońca zagrał Filip Ustowski, przed nim ustawiony był Mirosław Mitura. Taki wariant nie zdał egzaminu. W drugiej połowie zagrali zmiennicy. Bramki dla cartusii zdobyli Tomasz Broner i Patryk Więckiewicz po jednej. W meczu tym testowany był napastnik przybyły z Anglii, lecz nie spełnił oczekiwań trenerów i ostatecznie nie zasili naszej drużny.

7.02 nasza drużyna grała z Orlętami Reda. Po bramce Piotra Zagórskiego prowadziliśmy 1:0, by w ostatniej akcji meczu stracić prowadzenie po rzucie karnym. W tym meczu Cartusia była stroną przeważającą, a bardzo dobre spotkanie rozegrał zdobywca bramki Piotr Zagórski.

10.02 w sparingu z Zatoką Puck, w której obecnie występują pamiętani z występów w Cartusii Błażej Adamus czy Szymon Hartmann, a prowadzoną przez trenera Adama Adamusa, zanotowaliśmy bezbramkowy remis. Zdaniem naszych trenerów był to najlepiej rozegrany z dotychczasowych sparingów Cartusii. Mecz toczył się z przewagą zawodników z Kartuz, ale nie potrafiliśmy tego udokumentować bramką. Po meczu trener naszych przeciwników stwierdził, że Cartusia była drużyną lepszą. W tym meczu nasi trenerzy przesunęli na prawą obrone Michała Klamana, a Marka Cirkowskiego ustawili na lewej. Środkową parę obrońców tworzył Piotr Karasiński z testowanym zawodnikiem, którego transfer do naszej drużyny wciąż jeszcze nie jest sfinalizowany. W pomocy zagrali Rafał Przybyszewski, Ireneusz Stencel, Tomasz Broner i drugi z testowanych graczy. W ataku wysuniętym napastnikiem był Mirosław Mitura, a nieco za nim grał Piotr Zagórski. W bramce mecz rozpoczął Marcin Muszka. Takie ustawienie zdało egzamin. W drugiej połowie na boisku pojawili się Krzysztof Leszek, Paweł Rubin, Patryk Więckiewicz oraz kolejny testowany zawodnik. Nie grali Melaniuk, Kordyl i Kołc oraz Radosław Kupiec, z którym rozwiązano już kontrakt.

13. lutego dokładnie o 20:30 na bocznym boisku przy ulicy Olimpijskiej w Gdyni rozpoczął się sparing naszej drużyny, a kolejnym rywalem w piłkarskich zmaganiach był zespół Murkam Huragan Przodkowo. Trener Andrzej Bussler i Ireneusz Stenecel na to spotkanie delegowali 16 zawodników, w pierwszej jedenastce wystąpili:
Leszek - Stencel, Karasiński, Cirkowski, _ - Kołc, Broner - Zagórski, Melaniuk, Rubin - Więckiewicz.
Tego wieczoru nasi piłkarze mieli do przećwiczenia wariant defensywny 1-4-2-3-1 z nastawieniem na kontrataki. Relacja z tego meczu:
5 min- Nieoczekiwanie pierwszy strzał na bramkę oddaje Huragan Przodkowo, na szczęście piłka mija słupek i ociera się o boczną siatkę.
8 min - Piotr Kołc w okolicach 16 metra, przyjmuje długą piłkę z bocznego sektora boiska, strzał, niestety futbolówka ześlizguje się z buta naszego piłkarza.
15min- Tuż przed polem karnym obrońca Murkamu fauluje Zagórskiego. Sam poszkodowany egzekwuje stały fragment gry, silne uderzenie, tym razem wspaniałą robinsonadą popisał się bramkarz Huraganu i mamy tylko rzut rożny.
20min- 0:1, Jedna z nielicznych, kontr przeciwnika kończy się dla naszego zespołu nieszczęśliwie. Po silnym uderzeniu w długi róg kartuskiej bramki, Leszek nie miał nic do powiedzenia i tylko odprowadził piłkę w wzrokiem.
22 min- 1:1 ! Natychmiastowa odpowiedź Cartusi. Popularny Zagi dogrywa do wbiegającego z lewego skrzydła Janka Melaniuka a ten technicznym strzałem w dalszy róg bramkarza pozbywa drużynę z Przodkowa prowadzenia.
32min- świetne podanie z linii obrony do Rubina ,niestety zabrakło centymetrów, a doszedłby do piłki i miałby tylko ostatniego stopera przed sobą i otwartą drogę do bramki.
36min- Z minuty na minutę przewaga Cartusii rośnie a okazji do zdobycia kolejnych bramek nie brakuje, klarownej sytuacji nie wykorzystuje Piotr Zagórski, który będąc oko w oko z bramkarzem uderza prosto w jego ręce.
40min-2:1! Po świetnej dwójkowej akcji Bronera i Zagórskiego, obrona Przodkowa zostaje rozmontowana a formalności dopełnia Melaniuk pakując do pustej bramki piłkę.
43min-Tomasz Broner silnie uderza, ale niestety piłka ląduje na łapaczu
45min- Stały fragment gry dla Przodkowa, lecz piłka długim łukiem omija bramkę strzeżoną przez Leszka

W drugiej połowie pojawili się: Mitura, Klaman, Przybyszewski, Cegłowski oraz testowany zawodnik(defensywny pomocnik)
II połowa: Leszek - Przybyszewski, Cegłowski, Klaman, Cirkowski - Kolc, _-Rubin, Melaniuk, Więckiewicz, - Mitura
Druga odsłona spotkania miała dwa oblicza początek wyrównany, lecz reszta meczu należała bezapelacyjnie do naszych piłkarzy.
60min- 3:1! Rzut karny na bramkę zamienia Mitura.
72min-Brmka dla Przodkowa, niestety dla rywali sędzia dopatrzył się pozycji spalonej.
80min- Pogranicze 30 metra, rzut wolny dla Cartusi. Mirosław Mitura potężnie uderza futbolówkę prosto w mur.
81min- Kontuzji nabawił się Melaniuk, (najprawdopodobniej naciągnięcie mięśnia dwugłowego) którego zastąpił Zagórski
82min- Próba strzału na bramkę Cartusii lecz na posterunku Leszek
87min- Kolejny strzał na bramkę Leszka, ponownie piłka w rękach goalkeepera.
90 min -Sędzia kończy zawody.3:1 Cartusia Karuzy zasłużenie pokonuje Huragan Przodkowo


17.02 kolenym przeciwnikiem naszej drużyny był zespół Orkana Rumia, w którego barwach grają tacy zawodnicy jak Daniel Dubicki, a ostatnio dołączyli Rafał Kaczmarczyk, Łukasz Pietroń czy Dawid Pomorski. Mecz zakonczył się wynikiem 4:3 (1:0) dla Cartusii po dwóch bramkach nowopozyskanego Szymona Murawskiego oraz Arkadiusza Kordyla i Piotra Zagorskiego. O meczu mówi trener Cartusii Ireneusz Stencel "Cieszy zwycięstwo, choć martwi duża liczba straconych bramek. Do przerwy prowadziliśmy 1:0, by w drugiej połowie dać sobie strzelić dwa gole w krótkim odstepie czasu. Wyciągnęślimy wynik na 4:2. Pod koniec meczu Orkan zdobył jeszcze bramkę kontaktową. Po przerwie próbowaliśmy różnych wariantów ustawień np Piotr Kołc zagrał na obronie. Zespół już się ze sobą zgrywa i spore fragmenty gry wyglądają poprawnie, a akcje które przeprowadamy zaczynają się podobać. W tym meczu ładnie zagraliśmy bokami, to po takich akcjach i dośrodkowaniach padły dla nas trzy bramki. Orkan był bardzo dobrym sparingpartnerem, to bardzo dobra drużyna i z pewnością będzie się liczyć w swojej lidze. Tym bardziej cieszy zwycięstwo nad nimi."
Cartusia zagrała w składzie: Muszka - Klaman, Stencel, Cegłowski, Cirkowski - Murawski, Kołc, Broner, Przybyszewski - Zagórski, Kordyl.
Powrót do gry po lekkiej kontuzji Arkadiusz Kordyl zaakcentował zdobytym golem. Do treningów po kontuzji kolan wraca natomiast Konrad Urbaniak. Od meczu z Huraganem Janusz Melaniuk leczy naciągnięty mięsień dwugłowy.

20 lutego odbył się sparing z drużyną Startu Mrzezino. Skład Cartusii na ten mecz był bardzo eksperymentalny. Wolne od trenerów dostali tacy podstawowi zawodnicy jak Zagórski, Przybyszewski, Broner, Kordyl czy Rubin, a w ich miesjce zagrali juniorzy Piotra Lipińskiego. Cartusia przeważała, miała więcej z gry i swoją przewagę udokumentowała golem Piotra Karasińskiego zdobytym po rzucie wolnym. Niesety ambitnie walczący zawodnicy Startu doprowadzili do remisu i ten mecz zakończył się wynikiem 1:1.

23 lutego nasza drużyna zagrała z Bałtykiem Gdynia. Ten sparing z drużyną mocno się zbrojącą (Bałtyk wygrał z Cartusią rywalizację o pozyskanie Wojciecha Pięty) i głośno mówiącą o awansie w tym sezonie, miał być solidnym sprawdzeniem Cartusii. Pierwsze minuty spotkania należały do Cartusii. Po dwóch świetnych prostopadłych podaniach Piotra Zagórskiego przed bramką Bałtyku znalazł się Mirosław Mitura. Przy pierwszej próbie nasz napastnik posłał bombę na bramkę przeciwników, lecz Grubba rewelacyjnie obronił jego strzał. Druga z sytuacji wypracowanych przez Zagórskiego była już słabiej zakończona przez Miturę. Efektem przewagi Cartusii była bramka, która padła po rzucie rożnym wykonywanym przez Rafała Przybyszewskiego. Mocno bita piłka trafiła w zawodnika Bałtyku i znalazła się w siatce. Po stracie bramki przewagę osiągneli gdynianie. Wyrównali na 1:1 po golu głową nowopozyskanego z Czarnych Pruszcz Gdański Tomasza Poźniaka, a następnie już w drugiej połowie po faulu Cegłowskiego na Patalanie w naszym polu karnym i pewnie wykonanej jedenastce przez Radosława Styna. Na 2:2 wyrównał stan meczu dobrze grający Mitura. Od tego momentu znowu zaczęła przeważać Cartusia i poważnie ostrzeliwuje bramkę Bałtyku. W poprzeczkę trafia Przybyszewski, a Mitura w spojenie. Gra z naszej strony znowu wygląda ładnie, akcje się zazębiają i dochodzimy do sytuacji strzeleckich. Niestety nie udaje się trzeci raz pokonać bramkarza Bałtyku. Mecz kończy się remisem 2:2 (1:1).
W dzisiejszym meczu bardzo dobrze zagrali nasi boczni obrońcy, którzy już od kilku sparingów grają zamienionych przez trenerów pozycjach i ten zabieg przynosi oczekiwane efekty, wyróznić należy strzelca bramki Miturę oraz rozdzielających piłki w środku pola Bronera, Przybyszewskiego i Zagórskiego.
Cartusia zagrała w składzie: Leszek - Cirkowski, Karasiński, Cegłowski, Klaman - Przybyszewski, Broner, Stencel, Melaniuk - Zagórski, Mitura.
Po przerwie zagrali też: Kołc, Kempiński i Murawski. Nie grali: Rubin, Więckiewicz (obaj chorzy), Urbaniak (kontuzja), a Kordyl i Muszka otrzymali wolne od trenerów.

W sobotę 1.03 Cartusia rozerała kolejny sparing. Tym razem graliśmy na boisku w Wejherowie z tatmtejszym Gryfem. Po raz pierwszy od zakończenia obozu przygotowawczego i meczu z Radunią w Stężycy nasza drużyna zagrała na naturalnej nawierzchni. W meczu w Wejherowie zabrakło Cirkowskiego, Kordyla i Zagórskiego, a ubytek każdego z graczy podstawowej jedenastki jest w obecnej sytuacji kadrowej Cartusii bardzo odczuwalny. Mecz nie układał się po myśli Cartusii. Dwa rzy przegrywaliśmy i dwa razy musieliśmy gonić wynik. Pierwszą bramkę dla Cartusii na 1:1 zdobywa kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego Rafał Przybyszewski. Trafił w samo okienko bramki Gryfa. Ale do przerwy przegrywamy 2:1. W drugiej połowie gra Cartusii wyraźnie lepsza, sporo szybkich akcji na jeden, dwa kontakty. Po jednej z nich Paweł Rubin dośrdkowuje z prawej strony, a tam czeka już Janusz Melaniuk, który z pierwszej piłki płaskim strzałem w krótki róg pokonuje bramkarza gospodarzy i ustala wynik meczu.
Cartusia grała w składzie: Muszka - Cegłowski, Stencel, Karsiński, Klaman - Kołc, Broner, Murawski, Rubin, Przybyszewski - Mitura.
Po przewrwie weszli: Leszek, Urbaniak, Kempiński i Melaniuk.
Cieszy powrót po kontuzji Konrada Urbaniaka. Jak mówi trener Cartusii Ireneusz Stencel: "Mam nadzieję, że Konrad włączy się do walki o wyjściowy skład naszej drużyny i zwiększy rywalizację na środku obrony. Jego atutem jest wiek młodzieżowca. Dziś po długiej przerwie jego gra wyglądala bardzo solidnie i poprawnie." Sam Urbaniak zapewnia: "Nie zawiodę trenerów. Kolano jeszcze trochę dokucza, ale trenuję już dwa razy dziennie i na wiosnę będę gotowy."

8 marca na boisku w Leźnie został rozegrany mecz sparingowy Carusii Kartuzy z Wierzycą Pelplin. Po serii remisów w sparingach tym razem ulegliśmy rywalom 1:2 (0:1). Bramki dla Wierzycy padały po stałych fragmentach gry. Nasi obrońcy przegrali w polu karnym pojedynki o górne piłki i pozwolili przeciwnikom dojść do sytucji strzeleckich i oddać celne strzały głową na naszą bramkę. Honorowego gola zdobyliśmy na 5min. przed końcem spotkania z rzutu karnego, którego pewnym wykonawcą był Rafał Przybyszewski. O samym meczu tak mówił trener Cartusii Andrzej Bussler: "Z tego sparingu jestem bardzo zadowolony - choć graliśmy bez Cirkowskiego i Bronera to przeważaliśmy, częściej utrzymywaliśmy się przy piłce i to my prowadziliśmy grę. Graliśmy szybko, kombinacyjnie, z pierwszej piłki. Mieliśmy też więcej sytuacji bramkowych, niestety szwankowała skuteczność. Nad tym elementem będziemy musieli jeszcze popracować w tych ostatnich dniach przed ligą. Straciliśmy bramki po stałych fragmentach i ten element również jest do poprawy i poświęcimy no to więcej czasu na treningach. Cieszy mnie powrót do gry Urbaniaka - będzie rywalizacja w obronie i to z pewnośćią pozytywnie wpłynie na tą formację. Cieszą też wyniki wydolnościowe i szybkościowe wykonane na gdańskim AWF, które pozwalają pozytywnie ocenić przygotowania do rundy wiosennej."
Cartusia zagrała w składzie: Muszka - Klaman, Karasiński, Urbaniak, Cegłowski - Rubin, Stencel, Kołc, Melaniuk - Zagórski, Mitura. Na boisku pojawili się również: Leszek, Kempiński, Kordyl, Murawski, Przybyszewski i Więckiewicz.

 

W sobotę 15 marca o godzinie 12.00 w Połchowie nasi zawodnicy rozegrali ostatni sparing przed rundą rewanżową. Rywalem był START Mrzezino i było to już drugie spotkanie z tą drużyną w sesji sparingów przedsezonowych. Pierwszy mecz z Mrzezinem rozegrany 20 lutego zakończył się remisem 1:1. Tym razem Cartusia okazła się lepsza od Mrzezina (lidera V ligi) i pokonała go 4:2 (2:1) po bramkach Bronera, Cegłowskiego i dwóch Zagórskiego. Niestety w złym stanie było boisko i to one w dużej mierze nie pozwalało na składną grę i dokładne zagrania. Cartusia była technicznie lepsza i przeważała w całym meczu mając zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych. Pierwsza bramka dla Cartusii padła po bardzo ładnej akcji i dobrym zagraniu Kołca, który wpuścił "w uliczkę" Bronera, a ten pokonał bramkarza STARTU. Zawodnicy Mrzezina wyrównali jednak wynik. Płaski strzał na naszą bramkę niemógł zaskoczyć Muszki, lecz piłka skozłowała nagle przed nim odbijając się od nierówności i przelobowała go. W końcówce pierwszej połowy Cartusia ponownie wyszła na prowadzenie. Indywidualną akcją popisał się Zagórski, który po minięciu kilku zawodników Mrzezina umieścił piłkę w siatce. Po przerwie na 3:1 podwyższył Cegłowski, kiedy po rzucie rożnym z bliska strzelił płasko tuż przy słupku. Bramka kontaktowa padła po rzucie wolnym, kiedy to interweniujący Leszek odbił futbolówkę przed siebie. Tam dopadł do niej zawodnik Startu i z bliska pokonał naszego bramkarza. Wynik na 4:2 dla Cartusii ustalił Zagórski strzelając gola w zamieszaniu podbramkowym. W całym meczu Cartusia miała przewagę i nie wykorzystała wielu dogodnych sytuacji do strzelenia goli.
Ostatni sparing przed rubdą rewanżową Cartusia zagrała w składzie:
Muszka - Cirkowski, Stencel, Urbaniak, Klaman - Kołc, Broner, Przybyszewski, Rubin - Zagórski, Mitura.
Po przerwie zagrali też: Leszek, Cegłowski, Karasiński, Kordyl, Murawski i Kempiński.

16 marca 2008 19.05 | D.Żakieta, Konrad TAG

 

JUNIORZY STARSI

Juniorzy Starsi Cartusii rozegrali do tej pory dwa mecze sparingowe. Pierwszy w środę 6.02.2008 o godz 18:30 z Seniorami Amatora Kiełpino i wygrali go 4:2 (0:1 do przerwy). Gole dla naszej drużyny zdobyli Patryk Więckiewicz (dwa gole) oraz Karol Kostuch i Bartosz Węsiora po jednym.
Mecz był rozgrywany w trudnych warunkach, na mokrej nawierzchni. Do przerwy stworzyliśmy kilka sytuacji ale bramkę strzelili zawodnicy z Kiełpina. Po przerwie szybko strzelone 2 gole przez P.Więckiewicza i potem to już tylko nasi zawodnicy dyktowali warunki gry... Na koniec meczu po jednej z nielicznych kontr bramkę strzelili zawodnicy z Kiełpina ustalając wynik na 4:2.

Drugi mecz w niedzielę 10.02.2008 o godzinie 11:00 zagrali z Seniorami Raduni Stężyca i go również wygrali, tym razem w stosunku 8:4 (4:3 do przerwy). Bramki: 3x Bartek Węsiora, 1x Wojtek Groth, 2x Ryszad Dawidowski, 1x Filip Ustowski, 1x Mateusz Cyman.
W tym meczu na już na początku mieliśmy 2 sytuacje, lecz to Radunia strzeliła 2 bramki. Nasi Juniorzy odpowiedzieli trafieniem F. Ustowskiego. Potem znów słabo zagrali obrońcy - błąd i 3:1.... Radunia jakby opadła z sił i przestała atakować. Po jednym z dośrodkowań do piłki doszedł W.Groth i strzelił na 3:2. Następnie gole B. Węsiory i R. Dawidowskiego. W drugiej połowie atakowaliśmy już prawie cały czas: pierwsze 20 minut to nasza ogromna przewaga, ale potem kilka sytuacji stworzyła Radunia i po jednej z nich padła bramka na 6:4. Nasi zawodnicy dołożyli jeszcze 2 trafienia i wrócili do domu z kolejnym zwycięstwem.

Juniorzy Starsi Cartusi we wtorek i w środę znów grali swoje mecze sparingowe. We wtorek 26.02 w Goręczynie z miejscowym Atlasem przegrali 4:0(1:0). Warunki były cięzkie a gra wogóle sie nie kleiła. Piłkarze z Goręczyna 3 bramki strzelili po stałych fragmentach gry co nie napawa optymizmem i napewno będzie trzeba się tym zająć na najbliższych treningach. Podobnie było w środę 27.02 w meczu z Grunke Somonino na sztucznej nawierzchni w Gdynii. Mecz odbył się o godzinie 20:30 i zakończył się wynikiem 4:2 (2:1) dla Grunke. Dla naszej drużyny bramki strzelali Karol Kostuch i Patryk Kostuch. Gra wyglądała już lepiej niż we wtorek ale znów tracimy 3 gole po rzutach rożnych.

W niedzielę 1.03 o godzinie 13 odbył się kolejny sparing Juniorów Starszych. Tym razem na boisku w Gdyni podejmowali zespół Amatora Kiełpino. Nasi juniorzy zagrali już zupełnie inaczej niż ostatnio. Choć w osłabionym składzie (bez Rysia Dawidowskiego Mateusza Cymana Adama Krauze i Patryka Kostucha) wygrali bardzo wysoko 8:0 (2:0) Bramki strzelali 2x Filip Ustowski, 2x Marek Dawidowski, 1x Wojtek Groth, 1x Marcin Bigus, 2x Karol Kostuch. Graliśmy dużo piłką i w końcu nie straciliśmy gola, strzelając 3 po rzutach rożnych. Oby tak dalej.

JUNIORZY B

W okresie przygotowawczym juniorzy B drużyny Cartusii rozegrali sparingi:
na sztucznej murawie Gdańskiej Lechii-
Lechia Gdańsk 93' : Cartusia Kartuzy 5:5,
Gedania Gdańsk : Cartusia Kartuzy 3:3,

na sztucznej murawie w Sierakowicach-
GKS Sierakowice : Cartusia Kartuzy 6:8,

na sztucznej murawie w Gdyni-
Bałtyk Gdynia : Cartusia Kartuzy 1:0,

boisko piaszczyste (Polonii Gdańsk)-
Polonia Gdańsk : Cartusia Kartuzy 2:3

boisko trawiaste w Przyjażni -
reprezentacja gm. Żukowo : Cartusia Kartuzy 1:5

JUNIORZY D

W środę 20 lutego nasi najmłodsi juniorzy wyszli z hali i pierwszy raz zagrali w tym roku na otwartym powietrzu. W Sierakowicach spotkali się z rowieśnikami z tamtejszego GKS, któremu w lidze ulegli 2:1. Pierwszy swój tegoroczny mecz juniorzy D Cartusii przegrali 1:0 (1:0). Niski wynik nie odzwierciedla przewagi jaką posiadali gospodarze i tylko dzięki dobrze dysponowanym bramkarzom Cartusia przegrała tak minimalnie. Bramka dla Sierakowic padła po prostopadłym podaniu piłki ze środka pola do naspatnika, który wyprzedził naszych obrońców i pokonał naszego bramkarza Artura Babińskiego, który w pierwszej połowie kilkakrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych bramek. W drugiej połowie w bramce Cartusii zagrał Paweł Żakieta, który podobnie jak Artur miał sporo pracy. Wygrał dwie sytaucje sam na sam, świtnie obronił strzał z kilku metrów napastnika Sierakowic oraz sparował na poprzeczkę silny strzał z rzutu wolnego. Przestawienie się na warunki boiskowe zajęło podopiecznym Tadeusza Zawady trochę czasu. Widać było kłopoty w przyjęciu piłki, która inaczej się zachowywała niż piłka halowa, również gra całych formacji pozostawiała sporo do życzenia. Brakowało szybkości i zdecydowania, mało było strzałów z dystansu, co jesienią było silną bronią naszych juniorów. Z upływem czasu gra była już coraz lepsza i miejmy nadzieję, że kolejne sparingi w wykonaniu nazych zawodników będą bardziej udane.

DRUŻYNA ŻEŃSKA

W sobotę 23 lutego nasza drużyna żeńska zagrała w Bytowie z żeńską drużyną Klubu Sportowego Canicuła Bytów. Mecz był bardzo zacięty i emocjonujący, jednak zwycięstwo wyniósł bardziej doświadczny zespół z Bytowa. Był to pierwszy mecz naszych zawodniczek i zdaniem Ewy Borowskiej - trenerki naszego zespołu - mimo porażki 4:0 (do przerwy 2:0) zagrały bardzo dobre spotkanie. Trenerka jest bardzo zadowolona z tego sparingu i zaangażowania swoich podopiecznych. Bardzo dobry mecz zagrała Agnieszka Mazur ustawiona w tym meczu na obronie.

 

25 lutego 2008 11.30 | Junior, D.Żakieta



  Następny Mecz

  Ostatni Mecz
  Turnieje halowe
1 Turniej im. F.Schicka
Inne turnieje 07/08
  Ankieta

Wyniki wszystkich ankiet

Profesjonalne statystyki odwiedzin
©www.Cartusia.pl: Design by Szablony.Maniak.Pl.